Kategorie
O mnie
Z przyjemnością chciałbym Państwa powitać na swoim blogu. Jeśli tutaj trafiłeś to z pewnością szukałeś czegoś związanego z polskim wymiarem sprawiedliwości. Mam na imię Paweł i jestem prawnikiem, specjalistą od prawa cywilnego. Swoją przygodę z tą przepiękną dziedziną nauki rozpocząłem równo 15 lat temu kontynuując prawniczą tradycję w mojej rodzinie. Na łamach tego bloga pragnę się z państwem podzielić swoimi doświadczeniami oraz odpowiedzieć na najbardziej nurtujące pytania. Wiem, że wielu z Państwa nie stać na prawnika, dlatego będę się starał w ramach czasu odpowiadać na Państwa maile. Będzie mi niezmiernie miło, jeśli chociaż części z Państwa moje artykuły bądź maile pomogą poradzić sobie z problemem. Zapraszam serdecznie. Paweł.

Podobnie jak przy rozpatrywaniu umów

Podobnie jak przy rozpatrywaniu umów z zakresu prawa autorskiego i praw po-krewnych, także w obrębie umów licencyjnych na preferowanie przez ustawodawcę ich poszczególnych modeli wskazują zawarte w ustawie domniemania pierwszeństwa. Zgodnie z nimi w sytuacji, gdy w tekście umowy nie występuje ustalenie co do jej charakteru, należy domniemywać, że strony zawarły umowę licencyjną niewyłączną (art. 67 ust. 2 ustawy) bez możliwości sublicencjonowania (art. 67 ust. 3 ustawy).

Należy jednak zdawać sobie sprawę z tego, iż sama kwalifikacja stanowi jedynie pewien porządkujący schemat, który ułatwić ma orientację we właściwym postrzeganiu poszczególnych kontraktów. O ich charakterze decyduje jednak przede wszystkim to, co zostało w nich w ramach zasady swobody umów zapisane, gdyż to właśnie strony przyjmują na siebie za obopólną zgodą określone zobowiązania, które mogą modyfikować przez liczne uszczegółowienia podstawowe modele umów rozporządzających i licencyjnych. Jest to już jednak materia z zakresu treści tych umów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *